czwartek, 6 marca 2014

Włoski tydzień w Lidlu inspiruje....


SZPINAK, GORGONZOLA I MAKARON TRI COLLORE


Dzisiaj naprawdę w mojej kuchni zagościła prostota. Minimum składników - maksimum smaku. Hmmm w związku rozpoczętym w poniedziałek Tygodniu włoskim w Lidlu postanowiłam zaserwować makaron, który de facto ograniczam ostatnio. Takie moje postanowienie, że będzie gościł u mnie maksymalnie raz na dwa tygodnie. Przecież nie można całkowicie rezygnować z tego co tak me podniebienie uwielbia!!!



SKŁADNIKI:

  • 1 opakowanie szpinak brykiet,
  • 1 opakowanie makaronu Tri Colore,
  • zioła włoskie, chilli, pieprz, sól,
  • 5 ząbków czosnku,
  • ser Gorgonzola,
WYKONANIE:

Standardowo szpinak na patelni rozmrażamy, aby odparowała woda. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Doprawiamy solą, pieprzem, chilli oraz ziołami włoskimi. Na wolnym ogniu wszystko to na patelni robimy. W tym czasie makaron gotujemy al dente zgodnie oczywiście ze wskazówkami na opakowaniu.  Dodajemy do szpinaku pokrojone małe kawałki sera i mieszamy tak, aby się lekko rozpuścił i złączył dobrze ze szpinakiem.
Łączymy z ugotowanym makaronem i gotowe!

SMACZNEGO !!!





poniedziałek, 17 lutego 2014

Pstrąg jak nad morzem...

PSTRĄG TĘCZOWY SMAŻONY

W tej materii muszę się przyznać, że to mój absolutny debiut. Wzbraniałam się przed rybami – przed ich jedzeniem przy wigilijnym stole (bo karp ma ości) nie mówiąc już o jej przyrządzaniu. Jedyną rybę jaką zrobiłam ostatnio była ryba po grecku. Przez wzgląd na to, że człowiek się cały czas rozwija i uczy skłoniłam się do zakupienia w Biedronce tego pstrąga i wykombinowanie z niego czegoś pożywnego.



SKŁADNIKI:

  • 2 pstrągi tęczowe, (u mnie z Biedronki, wyczyszczone, wypatroszone,)
  • 1 cytryna,
  • ½ limonki,
  • 5 ząbków czosnku,
  • sól, pieprz,
  • pęczek świeżej pietruszki,
  • mąka,
  • olej do smażenia,
  • przyprawa zioła włoskie w młynku (KAMIS),


WYKONANIE:

Rybę myjemy i osuszamy papierowym ręcznikiem. Przygotowujemy nadzienie jakim wypełnimy jej brzuch; ząbki czosnku kroimy na drobne kawałeczki, połówkę cytryny kroimy w plasterki. Rybę solimy i pieprzymy, ze strony zewnętrznej i wewnątrz. Doprawiamy ziołami w młynku, odrobiną suszonego chilli. Do tego wszystkiego do wnętrza wyciskamy pół limonki oraz pół cytryny. Do brzuszka wkładamy pozostałe składniki: pokrojony czosnek, potarganą pietruszkę oraz plasterki cytryny. Tak napakowaną rybę wstawiamy na jakąś godzinę do lodówki.



Na patelni rozgrzewamy mocno olej i smażymy obtoczoną w mące rybę na złoty kolor z obu stron. Podajemy wedle uznania z ziemniakami bądź frytkami.
Szczerze powiem, że sama byłam zaskoczona efektem smakowym tego wykonania – nie potrzebowałam już żadnego dodatku do ryby – mogłabym zjeść samego pstrąga. Chyba ten eksperyment pomoże przemóc mi się do jedzenia ryb, bo jest to przecież niesamowicie zdrowie posunięcie!


SMACZNEGO !!!


poniedziałek, 10 lutego 2014

Udeczka w pomarańczach...

UDECZKA W POMARAŃCZACH


Sezon na pomarańcze i mandarynki w pełni, bo objadam się nimi codziennie w pracy, ale takiego pomysłu jeszcze nie miałam, ażeby połączyć smak owoców z mięsem. Teraz szczerze żałuję, że nie odkryłam tego wcześniej, bo jakże skrzywdzone były moje kubki smakowe.
Zobaczcie sami co może wspaniałego wyjść z połączenia kurczaka z owocami południowymi.



SKŁADNIKI:

  • 4 udka z kurczaka,
  • 4 łyżki cukru,
  • 2 łyżki musztardy francuskiej,
  • 2 łyżki sosu sojowego ciemnego,
  • olej do smażenia,
  • pieprz i sól,
  • 3 pomarańcze,
  • 2 woreczki ryżu,


WYKONANIE:

Marynata do mięsa:

Do miski wyciskamy sok z jednej pomarańczy łączymy go z musztardą oraz cukrem, aż cukier nam się rozpuści. Z udek ściągnęłam skórę i ponacinałam je lekko.
Mięso wymieszać z marynatą i odstawić do lodówki na kilka godzin – najlepiej na całą noc.
Na patelni rozgrzewamy olej, mięso wyciągamy z marynaty i smażymy z każdej strony, na złotawy kolor. Następnie wlewamy pozostałą marynatę i dusimy pod przykryciem na wolnym ogniu, aż mięso będzie miękkie.
Gdy marynata odparuje uzupełniamy niewielką ilością wody i doprawiamy solą oraz pieprzem. Pozostałe pomarańcze kroimy w kosteczki bez błonek i dodajemy ją pod koniec duszenia do naszego kurczaka. 


 
W zależności ile wody dolejemy do kurczaka tak dużo zrobi się sosu. Podałam kurczaka z ryżem, z którym sos skomponował się genialnie!


SMACZNEGO !!!

sobota, 1 lutego 2014

Szpinak, suszone pomidory - smak lata...

TARTA ZE SZPINAKIEM


U mnie znowu tarta, ale muszę przepis na nią tutaj umieścić, bo wyszła smakowita i po raz pierwszy chyba jadłam suszone pomidory... wiem wstyd, ale w końcu człowiek nowe smaki poznaje przez całe swoje życie.





SKŁADNIKI:

  • opakowanie ciasta francuskiego,
  • czarne oliwki,
  • 3 ząbki czosnku,
  • garstka suszonych pomidorów,
  • szpinak mrożony (brykiet),
  • sól, pieprz, suszone chilli,
  • żółty ser,
  • 1 śmietana 12%,
  • gałka muszkatołowa,
  • 4 jajka, 
  • suszona natka pietruszki,



WYKONANIE:

Formę do tarty wykładamy papierem do pieczenia i rozkładamy na niej ciasto francuskie. Natomiast szpinak na patelni z grubym dnem podgrzewamy do rozmrożenia oraz odparowania części wody. Następnie przeciskamy do niego czosnek przez praskę, dodajemy sól oraz pieprz. Dodajemy suszone pomidory oraz podsmażonego wcześniej kurczaka. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i chilli.
W tym czasie do miski przenosimy jajka, ubijamy. Dodajemy resztę śmietany i doprawiamy solą oraz pieprzem do smaku. Na ciasto francuskie przenosimy szpinak, układamy na wierzchu czarne oliwki i zalewamy masą jajeczną. Na górę posypujemy startym, żółtym serem. Pieczemy przez około 30 min w temp. 180 stopni. Tarta jest gotowa, jeśli zarumieni się na wierzchu. Dodatkowo na koniec posypałam natką pietruszki.

PS. Wyśmienicie smakuje po nocy spędzonej w lodówce, tarta na zimno niczym pizza!

SMACZNEGO !!!

 

sobota, 18 stycznia 2014

Dla leniwców... domowa pizza...

DOMOWA PIZZA NA SPODZIE OD MARKSA & SPENCERA


  Sobota. Spaceruję sobie robiąc przy okazji zakupy a że pora mega wyprzedaży wkraczam do jednego z moich ulubionych sklepów: Marks & Spencer. We Wrocławiu mają ciekawy asortyment jeśli chodzi o stoisko z jedzeniem.
Nie mam pomysłu na obiad, w sumie dochodzi już 15.00 to nic specjalnego nie wymyślę... patrzę i nagle widzę promocja spody do pizzy 2szt. rzekomo naturalne z oliwą bez konserwantów za 7.99 pln.
No to szybkie zastanowienie - w domu dodatki zawsze jakieś mam, możnaby spróbować :)
WHY NOT ;)
Zobaczcie zatem co wyszło...
Dzisiaj bez przepisu, bo wiadomo, że tutaj wszystko wedle uznania :)



 SMACZNEGO !!!


niedziela, 12 stycznia 2014

Tarta z kurczakiem

TARTA Z KURCZAKIEM I WARZYWAMI ZAPIEKANA POD SEREM


Tarta już dawno chodziła za mną jako pomysł na obiad, szczególnie, że nie jest niczym skomplikowanym jakby mogło się wydawać. Z tego tytułu, że mam od jakiegoś czasu formę do tarty postanowiłam wyczarować tartę z kurczakiem. Zobaczcie co wyszło z tym eksperymentów.




SKŁADNIKI:
  • 2 piersi z kurczaka (około 400g),
  • mrożone warzywa ( u mnie greckie z Biedronki),
  • 2 małe cebule czerwone,
  • opakowanie ciasta francuskiego,
  • opakowanie sera żółtego w plastrach (u mnie z Biedronki ser żółty z kawałkami papryki, okrągłe plasterki),
  • przyprawy: bazylia, pieprz i sól, oregano, chilli,
  • przyprawa złocista KAMIS do kurczaka,
  • 1/2 słoika sosu chińskiego do kurczaka (w słoiku z Biedronki, choć można zastąpić po prostu pomidorowym zrobionym z pomidorów z puszki z dodatkiem mozzarelli albo coś),
  • oliwa z oliwek do podsmażenia kurczaka,


WYKONANIE:

Kurczaka kroimy w kostki i przyprawiamy przyprawą złocistą KAMIS. Na patelni rozgrzewamy oliwę i szklimy czerwoną cebulę pokrojoną w piórka. Po kilku minutach dodajemy do niej mięso i podsmażamy na złoto. 
W tym czasie na formę do tarty wykładamy ciasto francuskie. Kiedy kurczak jest już ładnie podsmażony dodajemy do niego niecałe opakowanie warzyw po grecku. Przyprawiamy do smaku wedle uznania. Gdy warzywa będą już miękkie dodajemy sos 1/2 słoika sosu chińskiego. Następnie zawartość patelni rozprowadzamy w formie na tartę, aby było równomiernie. Na wierzch kładziemy plastry sera żółtego i posypujemy bazylią.
Pieczemy 20 minut w piekarniku nagrzanym do 180C.
Podajemy na ciepło, ale wyśmienita jest również następnego dnia prosto z lodówki.


SMACZNEGO !!!

 

 

czwartek, 2 stycznia 2014

Ryba po grecku w polskim stylu...

RYBA PO GRECKU

Wprost idealna na Święta czy Sylwestra. Zawsze smakowała mi ta potrawa, choć nie poznałam jej podczas mojego pobytu w Grecji. Okazuje się, że jest to typowy nasz polski wymysł. Szczerze nie wiem skąd połączenie marchewki i ryby, bo ryby w Grecji są - nie wiem akurat czy mintaje lub dorsze, ale na pewno marchewka nie jest sztandarowym greckim warzywem.
Zatem nie wnikając bardziej w historię powstania tej jakże smakowitej mieszanki, która śródziemnomorską nutę ma tylko w nazwie ;) poznajcie mój debiut :)





SKŁADNIKI:

  • 1 kg ryby (mintaj),
  • 4 marchewki,
  • 2 pietruszki,
  • kawałek selera,
  • 3 cebule (w tym 1 czerwona),
  • pieprz czarny, sól, chilli,
  • liść laurowy, ziele angielskie,
  • oliwa do smażenia,
  • 1/2 szklanki mąki,
  • 1/2 cytryny,
  • 1 łyżka cukru,
  • malutki koncentrat pomidorowy,
  • 1/2 szklanki wody,



WYKONANIE:

Marchewkę oraz pietruszkę obieramy i ścieramy na dużych oczkach. Na patelni rozgrzewamy oliwę, podsmażamy warzywa prze chwilkę, następnie solimy, przykrywamy i dusimy na wolnym ogniu. W tym czasie rybę myjemy, osuszamy, kroimy na kawałki, skrapiamy sokiem z cytryny i przyprawione obtaczamy w mące. Ryba ma być podsmażona na złotawy kolor z obu stron. Na oliwie, która pozostanie po smażeniu szklimy cebulę i dodajemy ją do duszących się warzyw. 
Wszystko w garnku razem mieszamy, dodajemy wodę, liść laurowy, ziele angielskie, pieprz, chilli, koncentrat oraz cukier. Warzywną mieszankę dusimy na wolnym ogniu do miękkości. 
W większości przepisów przekłada się później rybę warstwami na zmianę z warzywami. Ja po prostu pod koniec duszenia dodałam ją do warzyw, delikatnie, aby się ryba nie połamała i podałam w misce bez przekładania warstwowego. 
Ot cała filozofia!!!

SMACZNEGO !!!

W nowym roku 2014 życzę Wam wszystkim Kochani więcej, więcej doznań i eksperymentów kulinarnych!!!

HAPPY NEW YEAR!!!